Zaznacz stronę

Jak poprawić komunikację z bliskimi i przełamać wewnętrzne bariery?

- psychoterapia, leczenie, rozwój, pomoc psychologiczna, co na to psychoterapeuta?

Martyna

Nie umiem rozmawiać z bliskimi. Mam problem z opowiadaniem o sobie i o tym co się u mnie dzieje. Nie uważam się za nudną osobę, mam zainteresowania, ale nie czuję potrzeby, żeby uzewnętrzniać swoje uczucia, przez co bardzo dużo dzieje się w mojej głowie, ale mało z tego wychodzi na światło dzienne. Nie umiem rozmawiać z mamą i to mi bardzo przeszkadza, przez to, że zawsze jak jej coś mówiłam to ona podawała te informacje dalej, np. dziadkom. Przez to mam wrażenie, że traktuje mnie jak temat do rozmowy, mówi o mnie beze mnie, chociaż wie, że nigdy mi się to nie podobało. Już rozmawiałyśmy na ten temat i obiecała, że nie będzie tak robić, ale teraz znowu to zrobiła, przez co moje zaufanie do niej znowu zostało nadszarpnięte. Nie wiem co mogę jej powiedzieć, a czego nie, w rezultacie boję się jej mówić cokolwiek. Mam wrażenie, że nie rozmawiamy praktycznie wcale, w każdym razie ja wielu rzeczy jej nie mówię, nie wie co się u mnie dzieje, przez co wydaje mi się, że nic o mnie nie wie. Z dziadkami mam ten sam problem, kiedy do nas przychodzą oni rozmawiają, a ja siedzę cicho i to mi bardzo przeszkadza. Nasza relacja jest żadna i nie wiem jak to zmienić. Mam świadomość, że młodsi nie będą i skończy się to tak, że nie będziemy ze sobą nigdy rozmawiali na żadne istotne tematy i też nie będą wiedzieli niczego, co się u mnie dzieje, a nie chcę, żeby tak było.

W grupie znajomych też to oni częściej się odzywają, ja nie umiem prowadzić tak rozbudowanej wypowiedzi, bardzo nie lubię opowiadać o sobie, zazwyczaj jestem słuchaczem. Wydaje mi się, że w gronie osób nowo poznanych jest to problemem, ponieważ osoby wygadane, umiejące z łatwością prowadzić "rozmowę o niczym" są postrzegane jako bardziej towarzyskie, chcące nawiązać nowe kontakty. Ja tak nie umiem i nie wiem jak to zmienić.

Chciałabym mieć dobre kontakty z bliskimi, ale nie wiem jak poprawić tą sytuację. Kiedy mam coś opowiedzieć mamie odczuwam blokadę, nie wiem jak to naprawić, a nie chcę, żeby nasza relacja była tylko powierzchowna. Nie czuję się dobrze z tym, jak to teraz wygląda. Mam też skłonności do pesymistycznego myślenia - kiedy już coś mnie zmartwi to wszystkie myśli idą w tym kierunku i sama siebie ciągnę w otchłań rozpaczy. Przez jakiś czas chodziłam do psychologa, ale nie czułam, że mi pomaga i na razie nie czuję też chęci, żeby wracać na terapię. Jest coś, co mogłabym zrobić, żeby poprawić moją obecną sytuację?

Droga Martyno,

Dziękuję za podzielenie się swoimi przemyśleniami i uczuciami. Z tego, co opisujesz, wydaje się, że doświadczasz znaczących trudności w komunikacji z bliskimi, co jest dla Ciebie źródłem niepokoju i dyskomfortu. To, co przeżywasz, nie jest rzadkością i wiele osób zmaga się z podobnymi wyzwaniami.

Przede wszystkim, ważne jest, abyś wiedziała, że Twoje uczucia są ważne i zasługują na uwagę. To, że nie czujesz potrzeby uzewnętrzniania swoich emocji, nie oznacza, że jesteś nudna lub że Twoje doświadczenia są mniej ważne. Każdy z nas ma inny sposób na wyrażanie siebie i różne potrzeby w zakresie dzielenia się osobistymi sprawami.

Rozumiem, że relacja z mamą jest dla Ciebie szczególnie trudna, zwłaszcza gdy Twoje zaufanie zostało nadszarpnięte przez dzielenie się przez nią Twoimi informacjami z innymi członkami rodziny. To, że już raz poruszyłaś ten temat i nie zobaczyłaś oczekiwanej zmiany, może być szczególnie frustrujące. Może warto byłoby ponownie porozmawiać z mamą, tym razem jeszcze bardziej wyraźnie zaznaczając, jak ważna jest dla Ciebie dyskrecja i jakie to ma dla Ciebie konsekwencje. Czasami ludzie potrzebują więcej niż jednej rozmowy, aby w pełni zrozumieć konsekwencje swoich działań.

Jeśli chodzi o Twoje uczucie izolacji podczas spotkań rodzinnych, być może warto zastanowić się nad strategiami, które pozwolą Ci czuć się bardziej komfortowo w tych sytuacjach. Może to być na przykład z góry przygotowanie kilku tematów, które chciałabyś poruszyć, lub zadawanie pytań, które pozwolą innym opowiadać, a Tobie dać czas na to, aby włączyć się do rozmowy w swoim własnym tempie.

Pamiętaj, że komunikacja to umiejętność, którą można rozwijać i poprawiać. Możesz zacząć od małych kroków, takich jak dzielenie się z innymi mniej istotnymi informacjami, które nie wywołują u Ciebie lęku przed ich rozpowszechnieniem. W miarę budowania pewności siebie, możesz stopniowo przechodzić do bardziej osobistych tematów.

Warto również pamiętać, że każda relacja wymaga pracy obu stron. Może się okazać, że Twoi bliscy również chcą poprawić komunikację, ale nie wiedzą, jak to zrobić. Otwarta i szczerze rozmowa na temat potrzeb i oczekiwań może być pierwszym krokiem do lepszego zrozumienia.

Jeśli czujesz, że samodzielne działania nie przynoszą oczekiwanych rezultatów, warto rozważyć wsparcie profesjonalne. Dobry terapeuta może pomóc Ci zrozumieć przyczyny Twoich trudności komunikacyjnych i pracować nad strategiami, które pozwolą Ci budować zdrowe i satysfakcjonujące relacje z innymi.

Pamiętaj, że każda droga do poprawy komunikacji i relacji z bliskimi jest indywidualna i może wymagać czasu oraz cierpliwości. Nie bój się szukać wsparcia i korzystać z dostępnych zasobów, aby osiągnąć swoje cele.

W grupie znajomych też to oni częściej się odzywają, ja nie umiem prowadzić tak rozbudowanej wypowiedzi, bardzo nie lubię opowiadać o sobie, zazwyczaj jestem słuchaczem. Wydaje mi się, że w gronie osób nowo poznanych jest to problemem, ponieważ osoby wygadane, umiejące z łatwością prowadzić "rozmowę o niczym" są postrzegane jako bardziej towarzyskie, chcące nawiązać nowe kontakty. Ja tak nie umiem i nie wiem jak to zmienić.

Twoje uczucia dotyczące interakcji w grupie znajomych są całkowicie zrozumiałe. Bycie słuchaczem w rozmowach jest równie ważne jak bycie osobą, która je prowadzi. Warto pamiętać, że każdy ma swój unikalny styl komunikacji i nie ma jednego „prawidłowego” sposobu na interakcje społeczne. Osoby, które dużo mówią, mogą wydawać się bardziej towarzyskie, ale to nie znaczy, że mają głębsze lub bardziej wartościowe relacje.

Jeśli chciałabyś stać się bardziej aktywna w rozmowach, zacznij od małych kroków. Możesz na przykład postanowić, że podczas każdego spotkania opowiesz o jednym wydarzeniu z Twojego życia lub podzielisz się jedną myślą na temat, który jest omawiany. Nie musi to być nic wielkiego – czasem nawet małe anegdoty mogą stać się punktem wyjścia do dalszej rozmowy.

Ponadto, możesz wykorzystać swoją umiejętność słuchania, aby zadawać pytania, które pokażą Twoje zainteresowanie i zachęcą innych do dalszego dialogu. Pytania mogą być prostymi, otwartymi zapytaniami, które nie wymagają od Ciebie rozbudowanych wypowiedzi, ale pozwalają na kontynuację rozmowy.

Warto też pamiętać, że w grupie znajomych każdy ma swoją rolę. Być może Twoi przyjaciele cenią Cię właśnie za to, że jesteś dobrym słuchaczem i czują się przy Tobie komfortowo, wiedząc, że mogą podzielić się swoimi historiami. Możesz być zaskoczona, dowiadując się, że Twoja obecność jest dla nich ważna i ceniona.

Jeśli jednak nadal czujesz się nieswojo z Twoją rolą w grupie, może warto spróbować znaleźć nowe środowisko, gdzie będziesz mogła ćwiczyć komunikację w mniej stresujących okolicznościach. Grupy zainteresowań, warsztaty komunikacyjne lub nawet online fora mogą być dobrym miejscem na rozwijanie umiejętności wypowiadania się i dzielenia własnych myśli.

Pamiętaj, że każda zmiana wymaga czasu i praktyki, więc nie zniechęcaj się, jeśli początkowo będzie Ci trudno. Każda rozmowa to nowa szansa na wyrażenie siebie i każde doświadczenie jest cenną lekcją.

Chciałabym mieć dobre kontakty z bliskimi, ale nie wiem jak poprawić tą sytuację. Kiedy mam coś opowiedzieć mamie odczuwam blokadę, nie wiem jak to naprawić, a nie chcę, żeby nasza relacja była tylko powierzchowna. Nie czuję się dobrze z tym, jak to teraz wygląda. Mam też skłonności do pesymistycznego myślenia - kiedy już coś mnie zmartwi to wszystkie myśli idą w tym kierunku i sama siebie ciągnę w otchłań rozpaczy. Przez jakiś czas chodziłam do psychologa, ale nie czułam, że mi pomaga i na razie nie czuję też chęci, żeby wracać na terapię. Jest coś, co mogłabym zrobić, żeby poprawić moją obecną sytuację?

Twoje pragnienie budowania głębszych i bardziej satysfakcjonujących relacji z bliskimi jest zupełnie naturalne i zrozumiałe. Przede wszystkim, ważne jest, abyś nie była zbyt surowa wobec siebie. Blokada, którą odczuwasz w rozmowach z mamą, jest wyzwaniem, ale nie jesteś w tym sama, i istnieją sposoby, aby pracować nad tym problemem.

Komunikacja to proces dwukierunkowy i wymaga zaangażowania obu stron. Może warto zacząć od wyjaśnienia mamie, w spokojny i otwarty sposób, jak się czujesz. Możesz spróbować wyrazić swoje uczucia, mówiąc na przykład: „Mamo, kiedy nie mogę się z Tobą podzielić tym, co czuję, sprawia mi to smutek i czuję się odizolowana”. Być może nie zdaje sobie sprawy z głębi Twoich uczuć i takie otwarte wyznanie może być dla niej sygnałem, że potrzebujesz zmiany w Waszej komunikacji.

Jeśli chodzi o Twoje skłonności do pesymistycznego myślenia, to pierwszym krokiem może być praca nad świadomością własnych myśli. Kiedy zauważysz, że zaczynasz podążać w kierunku negatywnych myśli, spróbuj świadomie skierować swoją uwagę na coś bardziej neutralnego lub pozytywnego. To nie jest łatwe i wymaga praktyki, ale z czasem może stać się bardziej naturalne.

Rozumiem, że doświadczenia z terapią nie były dla Ciebie satysfakcjonujące, ale pamiętaj, że każdy terapeuta jest inny, tak jak każda terapia. Może warto dać sobie jeszcze jedną szansę i poszukać terapeuty, którego podejście będzie dla Ciebie bardziej odpowiednie. Czasami potrzeba kilku prób, zanim znajdziemy odpowiednią osobę i metodę pracy nad sobą.

Chciałabym również wspomnieć o możliwości skorzystania z terapii online. Jeśli mieszkasz w mniejszej miejscowości, gdzie dostęp do specjalistów jest ograniczony, terapia online może być doskonałą alternatywą. Daje to szerszy wybór terapeutów i metod, co zwiększa szansę na znalezienie pomocy dostosowanej do Twoich indywidualnych potrzeb. Wiele osób znajduje w tej formie wsparcia większy komfort i elastyczność, co jest nieocenione w procesie terapeutycznym.

Ponadto, terapia online może być bardziej dostępna i wygodna – sesje mogą odbywać się w domowym zaciszu, co dla wielu osób jest dużym ułatwieniem. Warto zatem rozważyć tę opcję jako jeden ze sposobów na pracę nad sobą i poprawę jakości Twoich relacji.

Pamiętaj, że zmiana wymaga czasu i cierpliwości. Każdy mały krok w kierunku poprawy komunikacji i samopoczucia jest sukcesem. Bądź dla siebie dobra i nie rezygnuj z dążenia do lepszych relacji i lepszego samopoczucia.

Uwaga:

Uwaga: Powyższa odpowiedź jest ogólną informacją i nie zastępuje profesjonalnej porady medycznej. Jeśli masz poważne obawy dotyczące swojego zdrowia psychicznego, zalecamy skonsultowanie się z lekarzem lub specjalistą w dziedzinie zdrowia psychicznego.

Wybierz terapeutę:

Jesteś psychoterapeutą, psychologiem, psychiatrą?

Jeśli niesiesz pomoc psychologiczną pacjentom, dopisz się do naszej ogólnopolskiej bazy psychoterapeutów, psychologów, psychiatrów i innych osób niosących psychologiczną pomoc.

Tematy powiązane:

Ten artykuł porusza takie tematy jak: